Wiersze..
Wiersze... Mateusz
Deszcz.. 2013-05-26

Kap..kap..kap stukają w szybę krople
grając spokojną dla uszu melodię
i choć obraz ten jest depresyjny
nikt nie krzyczy głuche "wypijmy"
Jest raczej ukojenie ducha
kiedy dogłębnie się w ten ton wsłucha
Nastrojowy deszcz pierwotna nuta
natura ją zna i często słucha
i czeka na nią bo ona ma siłę
jest w stanie martwe zmienić w żywe
Więc cenię i ja taką pogodę
co daję życiodajną wodę
i zmywa brudy tego świata
zostawia świeżość na chwilę, nie lata
Szkoda, że tak krótko to trwa
ten stan gdy powietrze lekkość ma
Kap..kap..kap niedoceniane momenty
słucham i patrzę w deszcz jak zaklęty..


. 2013-04-22

Wciąż te same sny, te same ściany
obrazy wciąż te same przed oczami.
Wspomnieniami nie żyję, lecz czasami,
powracają do mnie z marzeniami.
Więc otwieram okno mego pokoju,
niech lecą w dal rozwiane po polu
spokoju zaznam właśnie wtedy,
gdy trafią raz na zawsze do gleby.
Potrzebna mi cisza jak woda ziemi
mam ją tu teraz i to się ceni,
więcej niż złoto czy obcą walutę.
Harmonia i ład panują chwilę,
wśród liter co na kartce stoją
posłuszne mi bo są moją wolą.
Pisząc ogień odczuwam ciepło,
gdy zaś lód to dłonie mi ziębną.
A gdy  na papierze widzę Twoje imię
pomyśl co we mnie teraz silniej bije..


Przebudzenie 2013-04-16

Opadła mgła z moich myśli
dziś widzę świat rzeczywisty
i nie ma w nim już ciemności
zniknęła gdzieś w samotności.
Nie płaczę za nią nic wcale
choć była mi długo kompanem.
I tak teraz wszystko dostrzegam
w kolorach tęczy i czekam,
na głos wiatru kiedy wieje,
na zapach kwiatu i się śmieje.
Ogień zapłonął i nie zgaśnie
czuję, że ożyłem właśnie.
Na tą wiosnę tak późną
nie stracę już czasu na próżno.


Bez tytułu 2013-04-07

Gorzki smak spływa przez gardło
kolejny raz stuknięcie szklaną, 
a ja odurzam swoje ciało,
bo od życia mam tak mało.
Piję dzień po dniu od czasu,
gdy poznałem prawdę obrazu,
że ja, ja będę zawsze sam,
bo wewnątrz siebie problem mam.
Dłuży mi się samotność dni
przeze mnie to się nie zmieni,
bo co to jest za miłość?
Kiedy mnie przyprawia o złość.
Powinienem powiedzieć dość,
albo wstrząsnąć mógłby mnie ktoś/
Może to problem w mojej głowie,
nie wiem Mateusz polej sobie...


OzMD : Strych 2013-02-28

Wejdź na górę po schodach prosto na strych,
szukaj skarbów, które zakrył życia pył.
Bo to co zapomniane jest od lat,
najcenniejsze może być od tak.
Choć dat zatracenia nikt nie pamięta,
to wszystko tu jest i odkrycia czeka.
Bałagan jest tutaj jedynym panem
porządek zaś tylko chwilowym stanem.
Widoki piękne z tego poddasza,
znikły dawno, On do nich nie wraca.
"Dlaczego tak jest?" - pytasz, a ja nie wiem
pewnie On sam pyta o to co dzień.
Martwy Dom, a w nim ten chory strych
zrozumieć i poznać nie umie go nikt.
Chodź na dół już teraz zostaw ten byt,
może wiosenny powiew, rześki świt
wywieje chaos i da nadzieje,
że kiedyś wróci ład, a On zmądrzeje.


OzMD : Biurko 2013-02-27

Chodź otwórz drzwi ja Cię oprowadzę,
pokażę Ci więcej, skup swą uwagę.
Przejdźmy przez próg, który opuścił Bóg,
w tym domu każdy niechciany gość to wróg.
Lecz nie my, bo nie ma gospodarza,
nie rusz niczego, a ominie Cię kara.
Pytasz: "Co to za światło tam się tli?"
Sama spójrz ukradkiem uchylając drzwi.
To co zobaczysz pewnie Cię nie zdziwi
jedyne miejsce, które Cię tu umili.
Słabo świeci lampka na biurka blatem
Arkusze papieru i świeży atrament,
z pióra jeszcze ścieka czarny tusz
widać na kartce ostatni reki ruch.
Tu jeszcze jest życie, jeszcze jest duch,
choć dobrem nie pawa ten ciała druh.
Z cierpień się rodzi i umiera co dzień,
przemieszcza się cicho zupełnie jak cień.
Biurko i lampka, tusz i pióro,
w martwym domu nigdy się nie zgubią.
Nieśmiertelny walc, który trwa w ciszy,
tam czas się dla nich wcale nie liczy.


OzMD : Pianino 2013-02-27

Zajrzyj przez okiennice domu
o tym co znajdziesz nie mów nikomu.
Czy widzisz pianino zakurzone?
Niegdyś gości bawiło ono,
teraz już dawno nie słychać nut
stukanie klawiszy znikło tu.
Nastała cisza iście grobowa
od Chopin'a nie boli głowa
Arkusze nut zamknięte na stosie
zapomniane są pieśni radosne.
Melodia dnia starego przeminęła,
ostatnia nuta dawno zniknęła
i klucz wiolinowy zamknął muzykę
w eterze po cichu jeszcze ją słyszę.
Lecz Ty podglądaczu tego nie znasz
pianino zamilkło na wieczny czas.


Opowieści z Martwego Domu 2013-02-27

Jest na tej ziemi taki dom
który martwy jest od lat,
lecz mieszkaniec jest nadal tam,
ujrzeć go możesz jedynie sam.
Więc podejdź do okna śmiało
zobacz co wewnątrz pozostało..


Czas II 2013-02-21

Czas przemija, a z nim wszystko co istnieje,
nic przed jego mocą nie ocaleje.
To pewne jak wiatr, który ciągle wieje,
więc nie patrzę na to co za mną się dzieje.
Odchodzą w niepamięć zdarzenia z życia
te dobre i złe, to żadna różnica.
Daremnie staram się je zatrzymać w sobie,
płacąc za to cenę, jakim jest zdrowie,
i nie myślę teraz o ciała chorobie,
zraniona dusza bardzo boli to wiem...
Chciałbym przebudzić się z czystymi myślami
i ze spokojem cieszyć się tymi dniami,
nie bacząc na smutki i czarne chmury
ten czas nadejdzie po tym tak ponurym.


Senność 2013-01-26

Wybudź mnie ze snu ciemnego jak moc,
co wstrzymuje oddech ze strachu,
wiem, że masz w sercu taką moc
pokaż mi dzień pozbawiony płaczu.
Przerwij tą szarą senność życia,
dłoń mą chwyć i zabierz gdzieś daleko,
gdzie szczęście czeka do odkrycia
i bez deszczu jest czyste niebo.
Albo wejdź w mój sen już na stałe,
Panią serca i myśli mych jesteś.
Zaprowadź porządki tam niemałe
i niech spokój zagości wreszcie.
Nie będę bał się już zasypiać
obcy mi będzie chód lunatyczny.
Lekkim powietrzem zacznę oddychać,
a senność odejdzie w zapomnienie. 


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]